Czasem sam siebie pytam. Jak decyzja o zamieszkaniu w Szwajcarii wpłynie na moje dzieci i ich relacje z ojczystym krajem. Czy w przyszłości będą miały z nim jakikolwiek kontakt?

Odpowiedź dla niektórych może być prosta: to twoja odpowiedzialność za to, by dzieci opanowały język i poznały kraj swoich rodziców.

Częściowo tak.

Tyle, gdzie kończy się wpływ rodzica, a zaczyna proza życia?

Dlaczego tak bardzo brakuje nam Polski za granicą? Zakładając, że brakuje.

Myślę, że wynika to ze wspomnień, kontekstu, w którym się wychowywałem i dorastałem. Moim kontekstem był Górny Śląsk. I ze wszystkimi jego wadami żywię sentyment do tego regionu. Tam poznałem przyjaciół – kolejny punkt odniesienia. Tam poznawałem całe zasoby polskiej kultury – książek, filmów, muzyki, które weszły do mojego życia i mojego języka. A to tylko wierzchołek całej góry lodowej różnych doświadczeń, czynników, emocji i wpływów.

Czym jest dla moich dzieci Polska? A czym się stanie…

Moja córka zapytała mnie ostatnio: tato, dlaczego my jeździmy właściwie na wakacje do Polski, a nie gdzie indziej?

Szwajcaria to kraj, gdzie się urodziła. Tu dorasta. Tu poznaje cały ten kontekst, który dla mnie zawsze pozostanie w jakimś stopniu obcy. Poznaję kolejne elementy szwajcarskiego dzieciństwa dzięki moim dzieciom, ale nie czuję z nimi związku i nigdy nie poczuję. Znam Papę Molla – popularny charakter z bajki szwajcarskiej, ale bliższy mi Kajko i Kokosz.

Zuzanna opanowuje lokalny język i biegle mówi po polsku. Wrasta w tutejszą społeczność, kulturę, integruje się. Staje się Szwajcarką?

Pod względem mentalnym, w pewnym stopniu chyba tak.

Zdarzało mi się to widzieć u moich polskich, ale urodzonych w Szwajcarii znajomych. Oni nadal są w jakimś stopniu związani z Polską, ale chyba środek ciężkości mieści się jednak w Szwajcarii. Tego z całym przekonaniem nie jestem w stanie stwierdzić, a i pewny nie jestem czy oni powiedzą prawdę.

Czy więc moje dzieci będą Polakami mieszkającymi w Szwajcarii? Czy coraz bardziej Szwajcarami z korzeniami polskimi? Czy może wiecznie rozerwani pomiędzy Polską a Szwajcarią, bez jednoznacznego poczucia narodowej przynależności.

Szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem.

Dylematy to mini cykl o wątpliwościach, problemach i pytaniach bez odpowiedzi wiążących się z życiem na emigracji.

Reklamy